Nauka języków obcych w dobie zmian gospodarczych

Nauka języków obcych staje się obecnie koniecznością.

Czy warto być poliglotą? A może powinniśmy sobie zadać pytanie, czy w tych czasach nie „należy” być poliglotą? W dobie postępującej globalizacji i tzw. „transformacji cyfrowej ”, możliwość komunikacji w wielu językach zdaje się być coraz częściej niezbędnym elementem życia, a na pewno pracy.Wprawdzie wciąż króluje język angielski i bywa, że w większości przypadków komunikacja w „mowie wspólnej”  w zupełności wystarczy, ale przecież już nie zawsze. Nauka języków obcych staje się stałym elementem naszego życia.

Czy nauka języków obcych, określanych jako "egzotyczne", bądź niszowe ma sens?

nauka języków - w tym wypadku chińskiego

Współpraca gospodarcza Polski z Chinami miała wartość 22 mld. dolarów w roku 2018
i ta kwota wciąż wzrasta. Gigant ze wschodu otwiera się gospodarczo na Środkową Europę bardzo, bardzo chętnie. Indie także nie zostają w tyle i wiele analiz pokazuje wzrost w polsko-indyjskich relacjach gospodarczych. Trend ten się raczej nie zmieni - prognozy pod tym względem również rysują się optymistycznie, podobnie jak i w przypadku wielu innych, jeszcze nie tak dawno temu określanych mianem „egzotycznych”, rynków. Wprawdzie w Indiach i w wielu innych krajach możemy  swobodnie komunikować się w języku angielskim z naszymi partnerami biznesowymi , ale w Chinach nie jest to już wcale takie oczywiste. Stąd zapewne tak duży wzrost zainteresowania Polaków nauką języka chińskiego.Nie możemy mówić jeszcze o jakimś dominującym trendzie, ale tendencja jest już wyraźna.

A jak nauka języków wpływa na nas i na nasze życie codzienne?

nauka języków

Oprócz oczywistych plusów posługiwania się wieloma językami w sferze zawodowej, warto także zwrócić uwagę na dobroczynne skutki, jakie nauka języków obcych wnosi do sfery naszego osobistego rozwoju wewnętrznego.

Grupa naukowców z Uniwersytetu w Evanston, którym przewodził neurolog Patrick Wong, przeprowadziła badania, wskazujące na to, iż część zdolności do przyswajania języków obcych, może zależeć od malutkiego elementu w mózgu, zwanego „zakrętami Heschla” – czyli mamy nowy element układanki i narzędzie w postaci wiedzy. Nie wchodząc
w techniczne szczegóły, zarówno „zakręty Heschla”, jak i inne elementy naszego „komputera”, związane z przyswajaniem języków (hipokamp, ośrodki Wernickiego i Broki, kora ciemieniowa) są niezwykle plastyczne i odpowiedni trening może je rozwinąć oraz fizycznie powiększyć. Innymi słowy  – im więcej się uczymy, tym łatwiej nam nauka języków przychodzi. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę także na inny, być może nawet ważniejszy, efekt podnoszenia swych kompetencji językowych.Mowa tu  o rozwoju inteligencji oraz o odsunięciu w czasie, lub całkowitym wyeliminowaniu objawów starczej demencji.

Konkludując –  z pewnością warto uczyć się języków obcych przez całe życie. Na pewno zachowamy długo bystrość umysłu, a także nasza atrakcyjność na rynku pracy diametralnie się zwiększy. Będziemy  mieli w życiu dużo więcej radości, bo przecież  nauka języków powinna przede wszystkim zapewniać radość i zabawę.


Comments are closed.